O autorze
Swoje prace pokazywał m.in: w warszawskiej galerii Zachęta, CSW Zamek Ujazdowski i w Muzeum Narodowym w Warszawie.
Były redaktor naczelny magazynów "Aktivist", "Exklusiv", "Machina Design" i "Lub Czasopismo

3.

.

Fot. 104. Kawalerka. Warszawa, 2011
Mieszkaliśmy na ulicy Chmielnej. Przez ścianę słyszałam jak mówili do siebie: "krwawe twe kopyta" albo "białko mi się zetnie o świcie." Pani by to wytrzymała? W tym mieszkaniu ruszały się sufity, normalnie falowały, proszę panią. A w każdy czwartek męski chór śpiewał: "Alois Negrelli, Alois Negrelli." Całymi godzinami, proszę panią, tylko te dwa słowa, takimi cieniutkimi głosikami. Nie do zniesienia. Aż syn sprawdził co to jest ten Alois, no i się okazało, że Alois Negrelli to był inżynier, proszę panią, budowniczy jakiegoś tam Kanału Sueskiego. Żeby tego nie słyszeć musieliśmy co czwartek na działkę wyjeżdżać. 30 mężczyzn na 40 metrach kwadratowych, pani sobie wyobraża? Czułam kał i siarkę w powietrzu. Tam musiało dochodzić do aktów sodomii. Podobno tak właśnie przyzywa się Szatana, ale tego młodszego, juniora - jak to mówią. Byłam tym wszystkim okropnie przybita, pani wie?
Na zdjęciu: letnie niebo nad ulica Chmielną.
Trwa ładowanie komentarzy...